-Patryk idziesz do domu?
-Tak,a co chcesz? Ludzie się zmieniają..
-Przepraszam.. nie chciałam Cię urazić.
-No tak, jak widzę, nic tu po mnie!
Koło Pauliny przebiega nieznajomy chłopak - przystojniak. O mało jej nie przewraca..
Widząc to - troskliwy Kamil - jej przyjaciel, biegnie tam..
-Ej!! Jak Ty biegasz!? Zostaw ją!!
-Przepraszam.. Nic się nie stało?
-Eeee.. no nie..
-Nie, nie, nie, po prostu , prawie Cię stratował.. Ale nie no ,nic się nie stało!
-Przestań Kamil, Przestań.
-Dobrze, to ja już pójdę..Jeszcze raz na prawdę przepraszam!
-Nie no, spoko, nic się nie stało.
Paulina stojąc z uśmiechem mruga w jego stronę,a ten po kilku sekundach odchodzi..
-Weź Paula.. Co on sobie myśli!? Że będzie do mojej dziewczyny mówił? Jeszcze Cię poderwie no i co...
-Kamil... Nie jestem Twoją dziewczyną i nie będę dopóki nie pójdziesz się leczyć!
-Z czego niby?
-Z zazdrości oraz Agresjii..To przytłacza - Na prawdę...
Mrucząc coś pod nosem Kamil wychodzi ze szkoły, a kilka metrów za nim Paulina.
Idzie ona kilka metrów po czym upada na ziemię..
************
-Halo! Słyszysz mnie!? Słyszysz!? Odezwij się!
-Co jej się stało!? To moja córka!
-Na razie jeszcze nie wiadomo.. Zabieramy ją do szpitala!
-Dobrze, mogę jechać z wami?
-Tak, pewnie.
***********
W szpitalu. Paulina leży w śpiączce z niewiadomej przyczyny..
-Doktorze ,kiedy ona się obudzi?
-Nie wiadomo..
-Ojeju!
-Może... Ona może się już nie obudzić..
-Nieeeeeeee! O nieeee!
-Basiu, daj pani coś na uspokojenie..
-Dobrze. Proszę ze mną.
30 minut później. Sala, w której leży Paulina. Jej mama włącza radio . Ustawione jest ono na jednego wokalistę -idola Pauliny -Grzegorza Hyżego.
"Każdym szeptem z twoich ust
Każdym dźwiękiem twoich słów
przywołujesz tamte dni
A ja zatrzeć chciałbym ślad
O jeden strzał
Za dużo by cofnąć czas
O jeden strzał
Już nie da się wrócić tam
Koniec walk
Już dosyć walk
Wokół tylko świst kul
Ostrzem słów wchodzisz w drogę
Koniec walk
Już dosyć walk
Nie chcesz tych ran
A znów stajesz się wrogiem"
-Paulina ,już idziemy do domu.. Chodź..Dostaniesz pieska! Wiem jak o nim zawsze marzyłaś..
Paulina budzi się..
-Dobrze mamo ! chodźmy!
Paulina razem z mamą wybierają pieska i dają mu imię "Reks".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę zachowaj kulturę wypowiedzi i nie używaj nie miłych słów <3 - Dziękuję!